Masz coś, śmiesznego, absurdalnego, po prostu
po całości bzdurnego co poprawi humor innym?
Nie czekaj, dodaj to koniecznie do naszego serwisu.

BZDURA.PL to serwis w pełni poświęcony dobremu humorowi i wysublimowanej rozrywce.
W ramach naszego serwisu znajdziesz najlepsze wyselekcjonowane perełki krążące w sieci.
I tak w jednym miejscu zebraliśmy śmieszne filmy, zabawne zdjęcia, satyryczne teksty, prześmiewcze kawały, humorystyczne cytaty i bzdurne linki.
Jednocześnie sam możesz dodawać materiały do naszego serwisu i powiększać bazę humoru, bzdury i absurdu.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7690 |
| Dodano: | 12-08-2010 |
| Dodał: | Grundi55 |
Do pustego żołądka wpada jajko. Usadawia się w kącie i zasypia. Po nim wlatuje jeszcze sałatka, pomidor i śledź. Wszyscy spokojnie kładą się i zasypiają. Chwilę za nimi wpada wódka i krzyczy:
- Słuchajcie, tu takie nudy, a tam na górze impreza, wracamy!!!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 9851 |
| Dodano: | 15-03-2010 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Wielkie party u Kowalskich.Gospodarz po północy udaje się na I piętro i widzi tam jednego z młodych gości wychodzącego z pokoju córki.
- Hej, młody człowieku, co pan tu robi? Impreza odbywa się przecież na dole.
Lekko zakłopotany młodzian tłumaczy:
- Pańska córka poczuła się nie najlepiej. Dałem jej coś z domowej apteczki...
- No, widzę,widzę... - stwierdza Kowalski sceptycznie zerkając na jego spodnie - ..ale apteczkę po użyciu to wypada chyba zamknąć...?
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 16067 |
| Dodano: | 13-02-2010 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Komentarze Rządu na temat Euro 2012:
Minister Sportu: To będzie wspaniała lipcowa impreza...
Minister Edukacji: Te eliminacje wygraliśmy w cuglach...
Premier: To sukces bliźniaczo podobny do wygranych wyborów parlamentarnych 2005...
Stanisław Łyżwiński: Nie jestem ojcem tego sukcesu...
Donald Tusk: Oczywiście Polska powinna organizować ME 2012 ale sposób, w jaki zrobił to PiS jest niedopuszczalny. Platforma Obywatelska zamierza zaskarżyć ustawę UEFA do Trybunału Konstytucyjnego
Józef Oleksy: O ku*wa, teraz to dopiero będą przekręty.
Renata Beger: Serdecznie dziękujemy prezesowi UEFA Anana Platana.
Ludwik Dorn: Przegranych zakujemy w kamasze.
A. Lepper: W tych mistrzostwach nic nie zablokuje nam drogi do sukcesu.
Posłanka Sandra Lewandowska: A naszych zwycięzców namaścimy pachnącymi olejkami.
Edytka Górniak: Odpier*olcie się - nie zaśpiewam hymnu!
L. Miller: Nieważne jak zaczniemy - ważne jak skończymy.
Prezydent: Oczywiście zdążymy zbudować 3 mln stadionów.
Premier: To wielkie wyróżnienie dla Wolski
Jurek: musimy zapisać w konstytucji obronę stadionów od chwili poczęcia !
Konfucjusz: Szczęśliwy ten, kto mieszka daleko od stadionu.
Rasialdo: Kto przyjdzie mnie obejrzeć? Ooo, las rąk widzę!
Nostradamus: W 2012 i koniec świata i Polska będzie mistrzem świata... dwa w jednym normalnie...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 9731 |
| Dodano: | 13-10-2009 |
| Dodał: | Grundi55 |
Rok 1410 tuż przed bitwa podchodzi Jagiełło do dowódcy krzyżaków i proponuje małą bitwę 1 vs 1 najlepszy Polski wojak na najlepszego Krzyżackiego, Jagiełło podchodzi do swojego najlepszego rycerza Zawiszy Czarnego i mówi:
-Ej Zawisza pasuje ta bitwę wygrać
Na to Zawisza Czarny odpowiada
-no Władek wiesz wczoraj była mała impreza i popiłem trochę
To Jagiełło podchodzi do każdego innego rycerza i każdy mu odpowiada
-wczoraj bylem na małej imprezie u Zawiszy i nie dam rady
Został ostatni stary dziadek podchodzi Jagiełło i mówi no to ty mi zostałeś
Dziadek wychodzi-naprzeciw wychodzi wielki rycerz w zbroi z mieczem tarczą wszyscy Polscy rycerze krzyczą DZIADEK W NOGI W NOGI !! kłębek dymu,rycerze myślą ze po dziadku, dziadek wychodzi i mówi do krzyżaka
-masz szczęście skurwielu że mówili w nogi ! bo bym ci łeb opierdolił
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 12040 |
| Dodano: | 05-08-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Ateista po śmierci trafił do piekła. Puka do bram, otwiera diabeł w gajerze
od Armaniego, woń Hugo Bossa...
- Dzień dobry, zapraszam pana, oprowadzę po naszym piekle. Tutaj są
sypialnie, tu natryski, sauna, solarium, jackuzzi, można korzystać do woli.
Ateista zdziwiony, nie wie, o co chodzi.
Wchodzą do następnego pomieszczenia. Długi stół, najlepsze alkohole, fura
żarcia, chętne dziwki się kręcą, ludzie balują... ateista czuje, że musi
być jakiś hak.
Następne pomieszczenie - biblioteka ze wszystkimi książkami, jakie na
świecie wydano, diabły pilnują ciszy, ludzie w skupieniu czytają. Ateista
nie wie, o co chodzi.
Kolejny lokal - kotły, ludzie w smole się prażą, nieludzkie wycie, diabły
widłami popychają tych, którzy chcą uciec. Ateista nie wytrzymał:
- Panie Diable, ale o co chodzi, tu impreza, tu czytelnia, a
tu kotły, smoła...
- A nie, na tych niech pan nie zwraca uwagi, to katolicy, jak wymyślili,
tak mają.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 11197 |
| Dodano: | 29-06-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Zawodnik, nazwijmy go....George był harleyowcem. I żył życiem harleyowca. Aż tu nagle - spadek po dziadku. Domek na przedmieściu i kilka milionów dolarów. I George z dnia na dzień porzucił hulaszczy tryb życia. Zamieszkał w domu po dziadku. Asceza, medytacja, odcięcie od świata. Zakupy - raz na 2 tygodnie w miasteczku. Jak miał ochotę na pizzę, dostawca wiedział , że zostawia pudełko przed drzwiami, a forsę nasz bohater wysunie przez szparę. Aż tu nagle po trzech latach takiego życia ....
Aż tu nagle zapukał ktoś do drzwi. George zdziwiony otwiera, a tu gostek nieduży,w kapeluszu i wali:
- Cześć, jestem Joe. Mieszkam za rzeką i robię w sobotę imprezę. Pomyślałem, że może byś wpadł ?
Nasz bohater kombinuje - "w sumie, po tak długiej ascezie, odrobina szaleństwa należy mi się..."
- OK, Joe, dzięki. Chętnie przyjdę.
- Super George, w sobotę o 5 pm. Aaaaaaaaa.... zapomniałbym. U mnie jak jest impreza to nie ma tam, że wątroba, czy, że lekarz zabronił. Pijemy, chłopie ostro.
- Joe, 15 lat byłem harleyowcem. Umiem pić...
- Super stary. No to do soboty. Aaaaaaaaaaaaaaaa... jeszcze jedno. U mnie na imprezie, jak już napijemy się, to zaczyna się rozróba. I napierdalamy się przynajmniej do pierwszej krwi.
- Joe, byłem harleyowcem. W niejednej ustawce brałem udział. Wstydu nie będzie.
- No to spoko. Lecę. Aaaaaaaaaaaaaaaa.... Jeszcze jedno.... Jak już się napijemy, ponapierdalamy, potem obmyjemy, no to ZAWSZE, ale to ZAWSZE przychodzi ochota na rypanie. No i następna w programie jest orgietka...
- Chłopie - 15 lat harleyowcem byłem. W niejednej orgietce brałem udział. A jeszcze trzy lata ascezy.... Bądź spokojny - dam radę.
No i Joe poszedł. A nasz bohater siedzi, myśli i jak nie zerwie się. Dopada do drzwi i krzyczy do odchodzęcego sąsiada:
- Joe !!!! Joe!!!!! A jak ja się mam właściwie ubrać na tę Twoją imprezę ????!!!!!!
- George!!!!!!!!! Jeden huj jak się ubierzesz!!!!!!!!!!!!!!!! Będzie nas tylko dwóch!!!!!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 11269 |
| Dodano: | 16-06-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Dyrektor pewnej francuskiej firmy zebrał swoich pracowników:
- Zbliża się jubileusz naszej firmy. Trzeba go zorganizować tak, żeby cały Paryż o nim mówił. Jednocześnie należy zredukować koszty do minimum. Trzeba też pamiętać, że jubileusz wam, pracownikom, musi przynieść wiele radości. Są jakieś pomysły?
- Tak! - słychać głos gdzieś z tyłu - Musi pan, prezesie, skoczyć z Wieży Eiffla. Cały Paryż się o tym dowie, koszt będzie niewielki... A co do zadowolenia pracowników...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 11270 |
| Dodano: | 13-06-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Wczoraj wybrałam się na imprezę z moimi koleżankami. Powiedziałam mojemu mężowi, że wrócę o północy. „Obiecuje ci kochanie, nie wrócę ani minuty później” - powiedziałam i wybyłam. Ale, impreza była cudowna! Drinki, balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinków, było tak fajnie, że zapomniałam o godzinie..
Kiedy wróciłam do domu była 3 nad ranem.
Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszę tą wściekłą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowałam, że mój mąż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyłam sama kukać jeszcze 9 razy... Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona, że chociaż pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do głowy - po prostu uniknęłam awantury z mężem...
Szybciutko położyłam się do łóżka, myśląc, jaka to ja jestem inteligenta! Ha.
Rano, podczas śniadania, mąż zapytał, o której wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, że o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. „Oh, jak dobrze, jestem uratowana....” - Pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła. Mój maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc:
- Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką.
Zbladłam ze strachu, ale pytam pokornym głosem:
- Taaaak A dlaczego, kochanie?
A on na to:
- Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła 'O kurwa!' Znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nadepnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 5459 |
| Dodano: | 21-05-2009 |
| Dodał: | anonim |
Impreza informatyków. Wódka leje się szerokopasmowym strumieniem.
Dwóch adminów pije bruderszaft:
- To co? Mówmy sobie po IP!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7561 |
| Dodano: | 06-05-2009 |
| Dodał: | Grundi55 |
Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy a tu impreza na całego, drogie wino i jedzenie.
- Zaraz, zaraz miało być skromnie, poważnie, skąd wzięliście na to pieniądze?
- Nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 5789 |
| Dodano: | 05-05-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
- No co tu dużo gadać, byłaś najpiękniejsza na całej imprezie!
- Dzięki. Starałam się.
- Znaczy co, gości specjalnie dobierałaś?
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7277 |
| Dodano: | 16-02-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Totalna impreza w akademiku. Znaczy cały akademik tańczy, śpiewa
i haftuje. Pijany student wraca do swego pokoju i widzi, że na jego
łóżku leży pijana i zarzygana dziewczyna. Szybkie dochodzenie wśród
sąsiadów wykazało, że nie jest to gość żadnego z nich. W związku
z tym student rzucił z triumfem: "to ja sobie ją umyję i będzie moja!".
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 5923 |
| Dodano: | 25-01-2009 |
| Dodał: | Crashgrundi |
Wchodzi zakonnica do baru:
-Barman, setkę proszę
Barman podaje, zakonnica wypija i się zakręca.
I znowu:
-Barman, drugą setkę
Barman podaje, zakonnica wypija i znów sie zakręca.
I znów:
-Barman, trzecia setkę
Gdy zakonnica wypija trzeci raz, barman się pyta:
-Co sie stało? Jakaś impreza czy co?
Na to zakonnica:
-Nie. Nasza przełożona ma zatwardzenie. Jak mnie zobaczy w tym stanie, to się od razu zesra!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 6950 |
| Dodano: | 22-01-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Rozwiedziony facet spotyka na przyjęciu obecnego męża swojej byłej żony. Po kilku drinkach nabiera odwagi, podchodzi do gościa i pyta z przekąsem:
- No... jak to jest używać taki przechodzony model?
Na to nowy mąż:
- Nie jest tak źle. Po pierwszych 6 centymetrach to właściwie „nówka“.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7591 |
| Dodano: | 05-01-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
- Franek, pamiętasz te blondynkę, u której byliśmy 9 miesięcy temu?
- Pamiętam.
- Spałeś z nią, prawda?
- No... spałem.
- I podałeś jej moje nazwisko, zamiast swojego?
- Stary, to był żart, przepraszam!
- Nie musisz przepraszać! Właśnie zmarła i zapisała mi w spadku pól miliona
dolarów!
Polecamy:
hosting: